Nowy pecet_ Od czego zaczac

W  pewnym okresie życia każdego człowieka związanego chociaż trochę z nową technologią przychodzi czas by wymienić sprzęt na nowy. Oczywiście, wielu po prostu kupi komputer gotowy albo zapyta na grupie fb, g+ lub innej, albo też będzie szukała stron związanych z tą tematyką – może nawet trafi tutaj. Nie jest to podejście złe, jednak Ci, którzy mają w planach zakup nowego sprzętu czy to laptopa, czy komputera stacjonarnego(a może nawet smartfona?) powinni wiedzieć, jaka zabawa ich omija, gdy nie wybierają sprzętu sami. To trochę tak, jakby dać komuś prezent pod choinkę, który rozpakujemy za niego – zadowolenie bliskie zeru, prawda?

 

 

Specjaliści i spece

No dobrze, powiecie “nie znam się, nie mam czasu, wolę poświęcić swój los “specjaliście”… tylko czy ten specjalista jest naprawdę tak dobry, za jakiego się podaje?  Rzeczeni “specjaliści” też mają własne typy dotyczące sprzętu, producentów, są oni ludźmi i też oglądają reklamy (i są na nie podatni, często nieświadomie) może mają nawet umowy z danym sklepem na ściąganie do owego klientów. Oczywiście, jak i wszędzie, tak tutaj – nie każda sytuacja tak wygląda, ale zdarzają się dość często. Czy zastanawialiście się kiedyś, kim są Ci specjaliści?  Na przykład, na facebook’u grupa w której biorę czynny udział poleca po kilka zestawów komputerowych dziennie(!!). A macie świadomość, kto składa zestawy? Nie licząc mnie i dwóch czy trzech naprawdę doświadczonych osób, w większości zestawy budują, uwaga(!) gimnazjaliści, a poziom merytoryczny ich wypowiedzi często sprowadza się do przysłowiowego podwórka. Argumentami wyboru danego elementu jest przykładowe: “thermaltake lepszy”. Zapytawszy “dlaczego?” nie uzyskuję odpowiedzi, ba nawet zaczyna obrażać mnie (czy kogokolwiek innego) sugerując, że się nie znam. Naturalnie, nie ujmuję młodzieży (do której usilnie próbuje się jeszcze zaliczać), jednak jak na prawdziwych polaków przystało, lubią się wypowiadać na tematy o których słyszeli od kolegi/sąsiada, a sami nie mają wiele wspólnego z tematem (często nie zdając sobie z tego sprawy). Ale najwyraźniej, tak dziś wygląda internet. Chciałem by artykuł był napisany w sposób profesjonalny ale jak widać, emocje biorą górę – za co przepraszam.

Powracając jednak do meritum, czy po przeczytaniu tego (albo i nie) nadal byś  był czytelniku w stanie poświęcić swój los(na najbliższe kilka lat – jak będziesz miał szczęście) oraz swoje pieniądze w zestaw, który składany jest przez osoby mało doświadczone, które przeczytały kilka artykułów na temat komputera i ‘lajkują’ każdy post swojego ulubionego producenta? Ano właśnie. Czasem lepiej poświęcić nieco czasu na rozejrzenie się za poszczególnymi komponentami do swojej przyszłej maszyny, a będziemy mieli pewność, że to co kupujemy za ciężko zarobione pieniądze, jest ich warte. Oczywiście nie każdy, ale większość mam nadzieję odnajdzie w tym ogromną przyjemność. Nie mowie też by nie słuchać rad  innych, ale nie dawajcie sobie składać zestawów, a na każdą propozycje żądajcie argumentów, testów czy porównań, bo nigdy nie wiecie – kto siedzi po drugiej stronie.

 

W takim razie, gdy już zdecydowaliście się złożyć swój własny zestaw, zapewne zastanawiacie się, od czego zacząć:

 

  1. Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest spokojne zastanowienie się “do czego tak naprawdę będę używał komputera”. Dlaczego? Otóż, w dzisiejszych czasach dobrze złożona konstrukcja nie musi kosztować grubych tysięcy i może wystarczyć na wiele, wiele lat do zadań które będziemy na nim wykonywać.

  2. Gdy już wiemy, do czego będziemy używać swojego przyszłego nabytku, musimy zdeterminować budżet, budżet całościowy – czyli z peryferiami, bądź jeśli już je posiadamy i są w zadowalającym stanie technicznym i wizualnym(kwestia gustu) to możemy przejść do budżetu na samą jednostkę centralną, a więc przysłowiową budę. Komputery różnią się zastosowaniami, te do przeglądamoa strom internetowych nie potrzebują dużej ilości pamięci operacyjnej czy wydajnej karty graficznej, wystarczy ta zwykła wbudowana w procesor, bądź jakaś mała o pasywnym chłodzeniu plus zasilacz niewielki, raczej cichy. Do gier, potrzebować będziecie karty o wydajnym chłodzeniu, mocnego zasilacza, szybkiej pamięci. Segment multimedialny, czyli filmy, muzyka, może jakieś gry, ale niekoniecznie te najnowsze… wcisnąć można natomiast gdzieś pomiędzy.

  3. Następnie musicie się zastanowić, na czym będzie bardziej Wam zależało czy na super responsywnym systemie, komfortowej pracy w CAD czy Photoshopie, a może na większym monitorze i wypasionym wyglądzie budy? Są też tacy, którzy ściągają cały internet na dysk, może czekając aż w końcu wszystko pier.. ekhem wybuchnie i wszystkie światowe centra danych zgasną, jeśli tak macie, dla siebie też coś znajdziecie i obiecuję, że nie wyczyścicie przy tym portfela – przynajmniej nie całego. Trzeba jednak napomknąć, że wraz z wymaganiami, rosną też koszta, więc pamiętajmy o tym bezwzględnie i oczywiście nie wymagajmy przysłowiowych cudów na kiju za jedną czy dwie średnie krajowe.

 

W kolejnych postach postaram się Wam rozjaśnić jakie podzespoły dobrać oraz do czego będą one zdatne. Swoją przygodę – na poważnie, bo to był tylko wstęp – zaczniemy od procesora.

Jeśli zaintrygował Was artykuł,  zapraszam do czytania dalej